Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Policja podała, że w roku 2016 w naszym kraju popełniono 5400 samobójstw, a podobno samych prób tego typu było aż 10 tys. To o wiele więcej niż ginie ludzi na drogach. Okazuje się, że najwięcej samobójców to dorośli mężczyźni, którzy zrobili to z przyczyn ekonomicznych. To dużo mówi o nas, o społeczeństwie i instytucjach, które ponoć nam "służą". Ekonomia okazuje się ważna, bardzo ważna. Chyba zbyt ważna, sądząc po newsach nt zbiórek pieniędzy, zarobkach aktorów czy piłkarzy - tak jakby pieniądze mogły "załatwić"  wszystko. 

Kiedyś z powodu długów ludzie strzelali sobie w łeb. Dzisiaj modelem pożądanym i propagowanym jest właśnie facet zadłużony po uszy, wręcz niewolnik systemu. Pojawiają się nawet głosy, że pracownik bez kredytu jest pracownikiem "niestabilnym", bo... może się zwolnić. Ale to temat stary jak świat, więc dość o tym. 

 

Istnieje pewna rada, udzielona nam przez pogan ze starożytnej Grecji, Żydów w Starym Testamencie i wielkich nauczycieli chrześcijańskich okresu średniowiecza, którą współczesny system gospodarczy całkowicie odrzucił. Wszyscy oni mówili, że nie należy pożyczać pieniędzy na procent - tymczasem pożyczanie pieniędzy na procent (co nazywamy "inwestycją") to podstawa całego naszego systemu.

C. S. Lewis "Chrześcijaństwo po prostu"

 

 

Pieniądz ma taką dziwną właściwość, że nigdy nie jest tym, czym w gruncie rzeczy jest. Patrzymy na metalowe krążki czy niewielkie, prostokątne kawałki papieru i gęba nam się śmieje, nie dlatego, że tak bardzo nam się podobają, ale ponieważ oczyma wyobraźni widzimy to, co pozwolą nam kupić.   

 Fabrice Hadjadj "Zmartwychwstanie. Instrukcja obsługi"